Marchew budzi emocje. Jedni ją demonizują, inni traktują jak warzywo zupełnie neutralne. Prawda leży pośrodku. Surowa marchew ma wyraźną słodycz i sporo węglowodanów, ale fermentacja mlekowa zmienia jej charakter bardziej, niż mogłoby się wydawać.
Kiszona marchew nie jest „bezpieczna w każdej ilości”, ale w małych porcjach może być bardzo sensownym dodatkiem — także w diecie low carb.
Co zmienia fermentacja marchewki?
Podczas fermentacji bakterie kwasu mlekowego zużywają część cukrów prostych. Marchew: – traci część słodyczy
– zyskuje wyraźną kwasowość
– staje się łagodniejsza dla glikemii niż surowa
– lepiej współgra z tłuszczem i białkiem
To nadal marchew — ale już nie ta sama, co starta do surówki.
Kiedy kiszona marchew ma sens w low carb?
Jeśli:
– traktujesz ją jako dodatek, nie bazę posiłku
– jesz ją z tłuszczem (oliwa, majonez, jogurt)
– nie masz bardzo silnej reakcji insulinowej na marchew
Nie, jeśli:
– jesz ją w dużych ilościach
– traktujesz kiszonki jak „bezlimitowe”
– masz bardzo niską tolerancję na węglowodany.
Składniki
1 kg marchwi
20 g soli niejodowanej
700 ml przegotowanej, ostudzonej wody
Opcjonalnie: imbir
czosnek
kolendra w ziarnach
koper włoski
liść laurowy
Przygotowanie
- Marchew obierz i pokrój w cienkie słupki lub plastry. Im grubsze kawałki, tym dłużej będzie fermentować i tym bardziej zachowa słodycz.
- Rozpuść sól w wodzie.
- Ułóż marchew ciasno w słoju, dodaj przyprawy. Zalej solanką tak, by wszystko było przykryte.
- Przykryj luźno i odstaw w temperaturze pokojowej.
- Po 24–48 godzinach spróbuj. Marchew powinna być już wyraźnie kwaśna, ale nadal chrupiąca. W tym momencie najlepiej przenieść ją do lodówki.
- Im krótsza fermentacja, tym mniej cukrów zdążą zużyć bakterie — dlatego nie warto przeciągać procesu „na siłę”.
Jak ją jeść, żeby miało to sens?
Kiszona marchew dobrze sprawdza się: – jako kilka plasterków do tłustych potraw
– drobno posiekana do past jajecznych i twarogowych
– w sałatkach z majonezem lub jogurtem greckim
– jako kontrapunkt do ryb i mięs
Nie jest dobrym pomysłem jedzenie jej solo „na chrupanie”.
Marchew a inne kiszonki
W porównaniu do:
– kalarepy → bardziej węglowodanowa
– kapusty → słodsza
– brokuła → łatwiejsza w fermentacji
Dlatego najlepiej traktować ją jako kiszonkę drugoplanową, nie podstawową.
Zobacz także:
Niedoceniana kiszonka — kalarepa
Kiszone rzodkiewki — szybka kiszonka do chrupania i sałatek
Szybkie desery na małe tęsknoty bez cukru