Brzmi banalnie: masło kakaowe, kakao, słodzik i gotowe. W praktyce proporcje mają ogromne znaczenie. Za dużo masła kakaowego daje tabliczkę tłustą w smaku, za mało suchej masy pozbawia ją charakterystycznej struktury, a źle dobrany lub niedostatecznie rozdrobniony słodzik może pozostać wyczuwalny pod językiem.
Jest jeszcze jedna ważna rzecz: jeśli chcemy zrobić czekoladę mleczną, potrzebujemy składnika mlecznego. Samo zmniejszenie ilości kakao i zwiększenie ilości tłuszczu nie zamienia gorzkiej czekolady w mleczną.
Dlatego w tej wersji wykorzystujemy pełne mleko w proszku.
Zacznijmy od uczciwego zastrzeżenia.
W domu można przygotować bardzo dobrą tabliczkę bez dodatku cukru, ale uzyskanie dokładnie takiej samej gładkości jak w profesjonalnie produkowanej czekoladzie jest trudne.
W produkcji czekolady wykorzystuje się między innymi bardzo dokładne rozdrabnianie składników i konszowanie. Dzięki temu cząsteczki cukru, kakao i mleka są tak drobne, że czekolada wydaje się na języku idealnie gładka.
Domowy blender nie jest rafinatorem do czekolady.
Dlatego ogromne znaczenie ma używanie składników możliwie drobno zmielonych.
Klasyczna czekolada mleczna zawiera składniki kakaowe, cukier oraz składniki mleczne.
W wersji bez cukru zmieniamy przede wszystkim substancję słodzącą, ale nadal potrzebujemy odpowiednich proporcji:
– masła kakaowego,
– kakao lub masy kakaowej,
– mleka w proszku,
– słodzika.
Mleko w proszku nie służy wyłącznie do nadania mlecznego aromatu. Zwiększa również udział suchej masy, dzięki czemu gotowa tabliczka nie składa się przede wszystkim z tłuszczu.
40 g masła kakaowego
25 g kakao
35 g pełnego mleka w proszku
20–30 g bardzo drobno zmielonego słodzika, do smaku
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego lub wanilia w proszku
mała szczypta soli
Opcjonalnie:
1–2 g lecytyny słonecznikowej
Nie każdy słodzik zachowuje się w czekoladzie tak samo.
Czekolada jest układem przede wszystkim tłuszczowym, dlatego słodzik nie rozpuszcza się w niej tak jak w wodzie.
Jeżeli używasz słodzika krystalicznego, powinien być zmielony możliwie najdrobniej. W przeciwnym razie gotowa czekolada może być ziarnista.
Nie warto również zakładać, że 30 g jednego słodzika można bez żadnych innych zmian zastąpić 30 g innego. Różnią się słodkością, strukturą i zachowaniem w gotowym produkcie.
Jeżeli korzystasz z aplikacji LowStyleLife do słodzików, możesz dobrać odpowiedni zamiennik i jego ilość, a następnie dostosować słodycz do własnego smaku.
Kakao, mleko w proszku i słodzik powinny być bardzo drobne.
Jeśli trzeba, przesiej kakao i mleko w proszku. Słodzik zmiel na puder.
Im większe cząsteczki pozostaną w masie, tym bardziej będą wyczuwalne w gotowej czekoladzie.
Masło kakaowe rozpuszczaj powoli w kąpieli wodnej.
Nie przegrzewaj go.
Miska nie powinna mieć kontaktu z wodą, a do samej czekolady nie może dostać się woda.
Do płynnego masła kakaowego stopniowo dodawaj kakao i mleko w proszku.
Mieszaj dokładnie po każdej porcji.
Następnie dodaj bardzo drobno zmielony słodzik, wanilię oraz szczyptę soli.
Jeśli używasz lecytyny, dodaj ją na tym etapie.
Mieszaj kilka minut.
Możesz użyć blendera, ale pamiętaj, że domowy blender nie zastąpi profesjonalnego rafinowania czekolady.
Celem jest uzyskanie możliwie jednolitej, płynnej masy bez grudek.
To ważny moment.
Zanim wlejesz masę do formy, spróbuj niewielkiej ilości.
Sprawdź:
– czy jest wystarczająco czekoladowa,
– czy nie jest zbyt tłusta,
– czy poziom słodyczy Ci odpowiada,
– czy nie wyczuwasz mocno kryształków słodzika.
Jeżeli masa smakuje przede wszystkim tłuszczem kakaowym, nie uratuje jej samo schłodzenie.
Jeśli zależy Ci na twardszej, bardziej błyszczącej tabliczce i charakterystycznym przełamaniu, warto czekoladę prawidłowo temperować.
Samo pozostawienie masy na kilka minut do przestygnięcia nie jest temperowaniem.
Temperowanie polega na kontrolowaniu temperatury w taki sposób, aby sprzyjać powstawaniu pożądanej struktury kryształów masła kakaowego.
W warunkach domowych jest to trudniejsze niż przy gotowej kuwerturze, ponieważ przygotowujemy czekoladę od podstaw.
Jeżeli nie chcesz jej temperować, możesz po prostu przelać masę do formy i schłodzić. Trzeba jednak liczyć się z tym, że powierzchnia, twardość i sposób łamania mogą różnić się od profesjonalnej tabliczki.
Przelej masę do suchej formy.
Lekko postukaj formą o blat, aby masa równomiernie się rozłożyła i uwolniły się większe pęcherzyki powietrza.
Pozostaw do zestalenia.
Dobrze przygotowana czekolada zawierająca odpowiednią ilość masła kakaowego jest stała w temperaturze pokojowej, ale temperatura otoczenia ma znaczenie.
W bardzo ciepłym pomieszczeniu będzie mięknąć.
Domowa, nietemperowana tabliczka najlepiej zachowuje strukturę w chłodnym miejscu.
Jeśli przechowujesz ją w lodówce, trzymaj ją w szczelnym pojemniku, aby ograniczyć kontakt z wilgocią i obcymi zapachami.
Najczęściej problemem są proporcje.
Masło kakaowe jest niemal czystym tłuszczem. Jeżeli w recepturze znajduje się go bardzo dużo w stosunku do kakao, mleka w proszku i pozostałych suchych składników, podczas jedzenia zaczyna dominować wrażenie tłustości.
Więcej masła kakaowego nie oznacza automatycznie lepszej ani bardziej „mlecznej” czekolady.
To właśnie równowaga między tłuszczem a suchą masą jest jednym z najważniejszych elementów receptury.
Przyczyn może być kilka:
– niewłaściwe proporcje składników,
– niejednorodna masa,
– zbyt duże cząsteczki składników suchych,
– problemy z krystalizacją masła kakaowego,
– niewłaściwe chłodzenie.
Jeżeli tabliczka jednocześnie sprawia wrażenie bardzo tłustej i ma nieprzyjemną, rozpadającą się strukturę, warto najpierw przyjrzeć się samej recepturze, zamiast próbować ratować ją dłuższym chłodzeniem.
Nie.
Dodanie płynnego mleka do takiej receptury zmienia cały układ produktu i wprowadza wodę do mieszaniny tłuszczowej.
Do domowej czekolady mlecznej znacznie lepiej nadaje się mleko w proszku.
To zależy od ilości oraz od przyjętego limitu węglowodanów.
Mleko w proszku zawiera naturalnie występującą laktozę, dlatego nie jest produktem bezwęglowodanowym.
To kolejny powód, dla którego określenie „bez cukru” i „low carb” nie oznacza „zero węglowodanów”.
Jeżeli liczysz węglowodany, uwzględnij wartości odżywcze konkretnego mleka w proszku oraz pozostałych składników.
Największą różnicę robią:
– dobrej jakości masło kakaowe,
– dobre kakao,
– pełne mleko w proszku,
– bardzo drobno rozdrobniony słodzik,
– właściwe proporcje tłuszczu i suchej masy,
– dokładne mieszanie,
– kontrolowanie temperatury.
Nie warto natomiast próbować uzyskać „mleczności” przez dodawanie coraz większej ilości masła kakaowego.
Czekolada mleczna potrzebuje mleka.
Domową czekoladę mleczną bez cukru można przygotować z kilku składników, ale nie jest to po prostu mieszanina dużej ilości masła kakaowego z niewielką ilością kakao.
Dobra tabliczka potrzebuje równowagi pomiędzy tłuszczem, składnikami kakaowymi, mlekiem i słodyczą.
Warto też mieć realistyczne oczekiwania.
Bez profesjonalnego rafinowania i konszowania domowa czekolada może mieć nieco inną strukturę niż tabliczka z dobrej manufaktury. Nadal jednak może być smaczna, odpowiednio twarda i przede wszystkim dopasowana do sposobu żywienia, w którym chcemy ograniczyć ilość dodanego cukru.
Dlaczego ciasto Delicje bez cukru nie wychodzi? 5 błędów, które psują cały efekt.
Kinder Country bez cukru - ciasto low carb z chrupiącą warstwą
Domowy krem orzechowo-czekoladowy bez cukru
Tak. Cukier można zastąpić odpowiednio dobranym słodzikiem, natomiast czekolada nadal potrzebuje składników kakaowych, tłuszczu kakaowego i składnika mlecznego.
Najczęściej przyczyną jest zbyt duża ilość masła kakaowego w stosunku do kakao i pozostałych składników suchych. Więcej tłuszczu nie sprawia, że czekolada staje się bardziej mleczna.
Może to wynikać z niewłaściwych proporcji składników, niedostatecznego połączenia masy lub nieprawidłowej krystalizacji masła kakaowego. Samo dłuższe chłodzenie nie zawsze rozwiązuje problem.
Słodziki krystaliczne nie rozpuszczają się w tłuszczu tak jak cukier w wodzie. Jeżeli ich cząsteczki są zbyt duże, czekolada może być ziarnista. Dlatego słodzik powinien być możliwie drobno rozdrobniony.
Jeżeli chcemy uzyskać rzeczywiście mleczny charakter domowej czekolady, składnik mleczny jest potrzebny. Pełne mleko w proszku dodatkowo zwiększa udział suchej masy i wpływa na strukturę tabliczki.
Nie w tej recepturze. Zwykłe mleko zawiera dużo wody, która zmienia zachowanie mieszaniny opartej na tłuszczu kakaowym.
Nie jest to konieczne, jeśli zależy Ci przede wszystkim na smaku i przechowujesz tabliczkę w chłodzie. Temperowanie jest jednak ważne, jeśli chcesz uzyskać lepszy połysk, stabilność i charakterystyczne przełamanie czekolady.
Nie. Schłodzenie i temperowanie to dwa różne procesy. Temperowanie wymaga kontrolowanej pracy z temperaturą i krystalizacją masła kakaowego.
Nie należy tego zakładać wyłącznie dlatego, że nie dodajemy cukru. Mleko w proszku zawiera laktozę, a poszczególne słodziki również różnią się zawartością przyswajalnych węglowodanów. O tym, czy porcja mieści się w diecie ketogenicznej, decyduje skład konkretnego produktu, wielkość porcji oraz pozostała część diety.
Nie. Określenie „bez cukru” nie oznacza automatycznie całkowitego braku naturalnie występujących cukrów. W tej recepturze źródłem cukrów może być przede wszystkim laktoza obecna w mleku w proszku.
Najlepiej w suchym, chłodnym miejscu, z dala od światła i intensywnych zapachów. Jeśli w domu jest bardzo ciepło, można przechowywać ją w szczelnym pojemniku w lodówce.
Strona powstała dzięki:
LowStyleLife App & Web Digital Studio
Adres e-mail: studio@ailowstylelife.online.
To Katalog SEO
Website created in white label responsive website builder WebWave.