Kremowy sernik, gruba warstwa jabłek z cynamonem i porządna maślana kruszonka. Bez dodatku cukru, za to z prawdziwymi jabłkami i niewielką ilością zwykłej mąki. Węglowodanów jest tu znacznie mniej niż w tradycyjnym serniku z jabłkami, ale sam deser pozostaje dokładnie tym, czym powinien być – dobrym, konkretnym ciastem.
Pomysł jest prosty: połączyć sernik z szarlotką tak, żeby żadna z tych dwóch rzeczy nie zginęła po drodze. Jabłka tworzą więc osobną, grubą warstwę. Nie mieszamy ich z serem. Na górę trafia kruszonka, która po upieczeniu powinna być złota, chrupiąca i wyraźnie maślana.
To zdecydowanie jesienny sernik. I jeden z tych, które następnego dnia smakują jeszcze lepiej.
Forma: tortownica 24 cm
Liczba porcji: około 12
Bez dodatku cukru
Mniej węglowodanów niż w tradycyjnej wersji
Kremowa masa serowa
Osobna warstwa jabłek
Gruba maślana kruszonka
Najlepiej przygotować dzień przed podaniem
Cały urok tego ciasta widać po przekrojeniu. Na spodzie jest cienkie kruche ciasto, później wysoka warstwa serowa, nad nią miękkie jabłka, a na samej górze kruszonka.
Jabłka wcześniej krótko podsmażamy. Zmiękną, nabiorą maślanego smaku i stracą część wody. Pół kilograma surowych jabłek zamkniętych między serem a kruszonką mogłoby podczas pieczenia zrobić małe jezioro, a tego zdecydowanie nie potrzebujemy.
Kruszonki też nie rozcieramy na drobny piasek. Powinna zostać w większych, nieregularnych kawałkach. Tak jest po prostu lepsza.
100 g mąki migdałowej
50 g mąki pszennej
70 g zimnego masła
25 g allulozy
1 żółtko
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
szczypta soli
750 g tłustego twarogu sernikowego, dobrze zmielonego
150 g mascarpone
3 duże jajka
100 g allulozy
100 g kwaśnej śmietany 18%
15 g skrobi ziemniaczanej
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
szczypta soli
600 g kwaśnych, aromatycznych jabłek – masa przed obraniem
25 g masła
30–40 g allulozy, zależnie od kwaśności jabłek
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka soku z cytryny
szczypta soli
70 g mąki migdałowej
50 g mąki pszennej
60 g zimnego masła
25 g allulozy
szczypta soli
Piekarnik nagrzej do 175°C, góra-dół. Dno tortownicy o średnicy 24 cm wyłóż papierem do pieczenia.
Mąkę migdałową i pszenną wymieszaj z allulozą i solą. Dodaj zimne masło pokrojone w kostkę i rozetrzyj palcami. Dorzuć żółtko oraz wanilię i krótko zagnieć ciasto. Nie wyrabiaj go długo – składniki mają się po prostu połączyć.
Wyłóż ciastem dno tortownicy i lekko dociśnij.
Piecz około 12–15 minut, aż brzegi zaczną nabierać koloru. Wyjmij formę, a temperaturę piekarnika zmniejsz do 160°C.
Jabłka obierz, wytnij gniazda nasienne i pokrój w niedużą kostkę albo cienkie plasterki.
Rozpuść masło na dużej patelni. Wrzuć jabłka, dodaj allulozę, cynamon, sok z cytryny i szczyptę soli.
Podsmażaj około 6–10 minut. Jabłka mają zmięknąć, ale nie rozpaść się na mus. Jeśli na dnie patelni zostało sporo płynu, daj im jeszcze chwilę.
Odstaw do przestudzenia.
Twaróg, mascarpone, śmietanę, allulozę, wanilię, skrobię i sól wymieszaj na niewielkich obrotach tylko do uzyskania gładkiej masy.
Dodawaj jajka pojedynczo. Po każdym mieszaj krótko, tylko tyle, żeby połączyło się z masą.
Sernika nie trzeba napowietrzać. Zbyt mocno ubita masa może mocno urosnąć w piekarniku, a później opaść.
Gotową masę wylej na podpieczony spód.
Przestudzone jabłka rozłóż na powierzchni masy serowej.
Rób to delikatnie i nie wciskaj ich w ser. Po przekrojeniu ma być wyraźnie widać osobną warstwę jabłkową.
Mąkę migdałową i pszenną wymieszaj z allulozą oraz szczyptą soli. Dodaj zimne masło i rozcieraj składniki palcami.
Zatrzymaj się, gdy powstaną grudki różnej wielkości. Właśnie takie kawałki po upieczeniu są najlepsze.
Rozsyp kruszonkę na jabłkach.
Piecz w 160°C, góra-dół, około 60–75 minut.
Gotowy sernik będzie ścięty przy brzegach, ale środek może jeszcze lekko drżeć przy poruszeniu formą. Nie czekaj, aż zrobi się całkowicie sztywny. Masa ustabilizuje się podczas studzenia.
Alluloza rumieni się szybciej niż zwykły cukier, dlatego pod koniec pieczenia zaglądaj do kruszonki. Jeśli kolor będzie już odpowiedni, a sernik nadal będzie potrzebował czasu, przykryj górę luźno folią aluminiową.
Po wyłączeniu piekarnika uchyl drzwiczki i zostaw sernik w środku na około 20–30 minut.
Wyjmij go, wystudź w temperaturze pokojowej, a później włóż do lodówki na kilka godzin. Najlepiej zostawić go tam na całą noc.
Kwaśne i aromatyczne. Szara reneta będzie tutaj świetna. Dobrze sprawdzą się również antonówka, ligol czy jonagold.
Lekka kwasowość jabłek dobrze pasuje do tłustej, kremowej masy serowej i maślanej kruszonki. Przy bardzo słodkich odmianach można spokojnie zmniejszyć ilość allulozy.
Najprościej spróbować jabłek podczas podsmażania. Być może dodatkowej słodyczy będą potrzebowały naprawdę niewiele.
Kruszonkę można zrobić wyłącznie z mąki migdałowej. Spód również. Nie znaczy to jednak, że będą lepsze.
Niewielki dodatek mąki pszennej daje kruszonce bardziej klasyczną strukturę, a spód jest mniej tłusty i łatwiej się kroi. W całym dużym serniku znajduje się jej 100 g – po 50 g w spodzie i kruszonce.
Ten sernik nie powstał po to, żeby za wszelką cenę zmieścić go w kategorii keto. Ma mieć wyraźnie mniej węglowodanów niż tradycyjny sernik z jabłkami i kruszonką, a przy okazji nadal smakować jak bardzo dobre ciasto.
Najprościej pominąć kruchy spód. Masa serowa może być pieczona bezpośrednio w przygotowanej tortownicy, a na górze nadal zostają jabłka i kruszonka.
Można też zmniejszyć ilość mąki pszennej w kruszonce i zwiększyć udział mąki migdałowej. Kruszonka będzie wtedy bardziej delikatna i trochę bardziej tłusta.
Jabłek nie usuwałabym tylko po to, żeby poprawić liczby. Bez nich nie byłby to już sernik z szarlotką.
Sernik trzymaj w lodówce pod przykryciem. Dobrze zachowa smak i konsystencję przez około 3–4 dni.
Po nocy w lodówce masa serowa jest dobrze ustabilizowana, a warstwy łatwo się kroją.
Porcję można wyjąć kilkanaście minut przed jedzeniem. Lekko ogrzany ser jest bardziej kremowy, a aromat masła, wanilii i jabłek staje się wyraźniejszy.
Tak. Ten sernik wręcz warto upiec poprzedniego dnia. Po całkowitym schłodzeniu dobrze się kroi, a poszczególne warstwy są wyraźne i stabilne.
Tak. Krótkie podsmażenie pozwala odparować część wody i ogranicza ilość soku, który jabłka puszczą podczas pieczenia. Sam smak jabłek również staje się intensywniejszy.
Można, choć efekt będzie trochę inny. Erytrytol po schłodzeniu może się krystalizować i pozostawiać charakterystyczne uczucie chłodu. W zimnej masie serowej będzie to bardziej wyczuwalne niż w kruszonce.
Tak, ale zmieni się struktura spodu i kruszonki. Sama mąka migdałowa daje bardziej delikatny, kruchy i tłustszy efekt. Jeśli niewielka ilość mąki pszennej nie jest problemem, zostawiłabym ją w przepisie.
Tak. To najprostszy sposób na dodatkowe ograniczenie ilości mąki i węglowodanów. Masę serową można wylać bezpośrednio do odpowiednio przygotowanej tortownicy.
Najczęściej masa została zbyt mocno napowietrzona, temperatura pieczenia była za wysoka albo sernik został gwałtownie schłodzony. Jajka mieszamy więc krótko, pieczemy w umiarkowanej temperaturze i pozwalamy ciastu spokojnie stygnąć.
Tak. Najwygodniej zamrozić go już pokrojonego na porcje. Masa serowa dobrze znosi mrożenie, choć kruszonka po rozmrożeniu może być trochę mniej chrupiąca.
Waniliowy sernik jest kremowy, jabłka lekko kwaśne i miękkie, a na samej górze zostaje gruba warstwa maślanej kruszonki. Każda część smakuje trochę inaczej i każdą widać po przekrojeniu.
Cukru nie ma tu wcale. Zwykłej mąki jest znacznie mniej niż w klasycznej szarlotce czy serniku na kruchym cieście. Jabłek za to nie żałujemy.
I chyba właśnie tak powinien wyglądać sernik na jesień.
Strona powstała dzięki:
LowStyleLife App & Web Digital Studio
Adres e-mail: studio@ailowstylelife.online.
To Katalog SEO
Website created in white label responsive website builder WebWave.