Są lekkie, miękkie, sprężyste i niemal znikają w ustach. Problem zaczyna się wtedy, gdy próbujemy zrobić je bez cukru.
W klasycznych piankach cukier nie odpowiada wyłącznie za słodki smak. Wpływa również na konsystencję, wilgotność, lepkość i stabilność masy. Dlatego nie wystarczy zastąpić go dowolnym słodzikiem w proporcji 1:1 i oczekiwać dokładnie takiego samego rezultatu.
Da się jednak przygotować bardzo dobre pianki bez cukru. Trzeba tylko wiedzieć, co odpowiada za ich strukturę i dlaczego poszczególne składniki zachowują się inaczej.
Pianka marshmallow jest w praktyce ustabilizowaną pianą.
Podczas ubijania wprowadzamy do masy ogromną liczbę drobnych pęcherzyków powietrza. Żelatyna tworzy strukturę, która pomaga je zatrzymać. Dzięki temu płynna początkowo masa po zastygnięciu staje się lekka, elastyczna i daje się kroić.
W klasycznych marshmallows ważną rolę odgrywa również cukier i syrop glukozowy. W wersji bez cukru zmienia się więc nie tylko słodycz, lecz także zachowanie całej masy.
To właśnie dlatego pianki bez cukru mogą wychodzić:
gumowate,
zbyt twarde,
mokre,
lepkie,
ziarniste,
kruche,
albo po kilku godzinach zacząć puszczać wodę.
Nie zawsze winna jest żelatyna. Często problemem jest proporcja wody, sposób ubijania albo właściwości użytego słodzika.
20 g żelatyny w proszku
100 ml wody
słodzik odpowiedni do przygotowania masy – ilość należy dopasować do jego siły słodzącej i właściwości
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
szczypta soli
Do wykończenia:
drobno zmielony erytrytol, jeśli używasz go w swojej diecie,
albo niewielka ilość niesłodzonego kokosu.
Ważne: różne słodziki nie są w tym przepisie technologicznie wymienne 1:1. Erytrytol ma skłonność do krystalizacji, dlatego duża jego ilość może dać wyczuwalnie ziarnistą strukturę. W przypadku mieszanek słodzących należy kierować się zarówno ich siłą słodzącą, jak i zaleceniami producenta dotyczącymi zastosowania w deserach.
1. Przygotuj żelatynę
Żelatynę zalej częścią zimnej wody i dokładnie wymieszaj. Pozostaw na kilka minut, aby napęczniała.
Nie wsypuj suchej żelatyny bezpośrednio do gorącego płynu. Łatwo wtedy o grudki, których później trudno się pozbyć.
Pozostałą wodę podgrzej ze słodzikiem.
Sposób przygotowania zależy od rodzaju zastosowanego słodzika. Nie każdy tworzy syrop zachowujący się tak samo jak syrop cukrowy.
Gorący płyn połącz z napęczniałą żelatyną i mieszaj, aż całkowicie się rozpuści.
Żelatyny nie trzeba długo gotować. Chodzi o jej dokładne rozpuszczenie i uzyskanie jednolitej masy.
Zacznij miksowanie na mniejszych obrotach, a następnie zwiększ prędkość.
W miarę ubijania masa powinna jaśnieć, zwiększać objętość i wyraźnie gęstnieć.
Nie kieruj się wyłącznie czasem podanym na zegarku. Miksery mają różną moc, a temperatura i skład masy również wpływają na tempo ubijania.
Masa jest gotowa, kiedy jest puszysta, wyraźnie napowietrzona i zaczyna pozostawiać ślad po mieszadłach.
Pod koniec dodaj wanilię i szczyptę soli.
Formę przygotuj wcześniej. Kiedy masa zacznie tężeć, potrafi zrobić to zaskakująco szybko.
Przełóż ją do formy, wyrównaj powierzchnię i pozostaw do ustabilizowania.
Kiedy masa całkowicie zastygnie, wyjmij ją z formy i pokrój ostrym nożem.
Jeżeli nóż przykleja się do pianek, można delikatnie oprószyć ostrze pudrem z erytrytolu albo natłuścić je minimalną ilością neutralnego tłuszczu.
Problem może wynikać z dużej zawartości wody, wilgotnego powietrza, niewystarczającego czasu stabilizacji albo właściwości zastosowanego słodzika.
Pomaga pozostawienie pokrojonych pianek na pewien czas do lekkiego obeschnięcia oraz delikatne oprószenie powierzchni.
Nie należy jednak zasypywać ich grubą warstwą słodzika. W przypadku erytrytolu można w ten sposób uzyskać bardziej „chrzęszczącą” niż puszystą piankę.
Najczęstszym podejrzanym jest nadmiar żelatyny.
Więcej żelatyny nie oznacza automatycznie lepszej pianki. Zbyt duża ilość daje deser sztywny i gumowaty zamiast miękkiego marshmallow.
Znaczenie ma także ilość płynu i stopień odparowania wody.
Jeżeli zależy Ci na bardzo miękkich piankach, nie próbuj zwiększać ilości żelatyny „na wszelki wypadek”.
za mało żelatyny,
za dużo płynu,
masa została zbyt krótko ubita,
została przelana do formy, zanim uzyskała odpowiednią strukturę,
nie miała wystarczająco dużo czasu na ustabilizowanie.
Jeżeli masa przypomina bardziej mus niż marshmallow, samo pozostawienie jej na kolejne kilka godzin nie zawsze rozwiąże problem.
Erytrytol po rozpuszczeniu może ponownie tworzyć kryształy podczas chłodzenia. W piankach jest to szczególnie zauważalne, ponieważ oczekujemy bardzo delikatnej, jednolitej struktury.
Im więcej erytrytolu użyjemy jako składnika budującego objętość, tym większe ryzyko, że po pewnym czasie pojawi się charakterystyczna ziarnistość.
Dlatego w piankach warto rozdzielić dwie kwestie:
słodycz i strukturę.
Składnik, który świetnie słodzi kawę, niekoniecznie będzie dobrym zamiennikiem cukru w recepturze, w której cukier odpowiada również za właściwości fizyczne produktu.
To wariant mojego wcześniejszego przepisu.
Część wody można zastąpić śmietanką 30–36%, dzięki czemu pianki otrzymują bardziej deserowy, mleczno-śmietankowy smak.
Trzeba jednak pamiętać, że dodatek tłuszczu zmienia zachowanie piany. Dlatego wersja śmietankowa nie będzie zachowywać się identycznie jak klasyczna masa przygotowana na wodzie.
Do wersji śmietankowej świetnie pasują:
wanilia,
odrobina aromatu śmietankowego,
kawa,
kakao,
cynamon,
przyprawy korzenne.
Najprostszy wariant.
Do gotowej masy dodaj dobrej jakości ekstrakt waniliowy. Nie trzeba komplikować przepisu – wanilia, szczypta soli i delikatna słodycz wystarczą.
Kakao wpływa nie tylko na smak, ale również na strukturę, dlatego warto dodawać je stopniowo.
Najlepiej wcześniej rozmieszać kakao w niewielkiej ilości płynu. Wsypane bezpośrednio do puszystej masy może utworzyć grudki i utrudnić równomierne połączenie składników.
Niewielka ilość mocnego espresso albo kawy rozpuszczalnej daje bardzo intensywny efekt.
Trzeba jednak uwzględnić dodatkową ilość płynu. Jeżeli do bazowego przepisu dolejesz sporą porcję kawy, zmienisz proporcję wody do żelatyny.
Cynamon, imbir, kardamon czy przyprawa piernikowa zmieniają zwykłe pianki w wersję idealną do jesiennych i zimowych deserów.
Tutaj również obowiązuje zasada: przyprawy dodajemy dla smaku, a nie garściami. Pianka ma pozostać delikatna.
Najpierw pozwól masie całkowicie się ustabilizować.
Używaj długiego, ostrego noża. Po kilku cięciach oczyść ostrze.
Możesz bardzo delikatnie natłuścić nóż albo oprószyć go pudrem ze słodzika.
Jeżeli każda próba krojenia kończy się ciągnącą masą przyklejoną do ostrza, problem prawdopodobnie nie leży już w nożu. Pianka jest po prostu zbyt miękka.
Pianki należy chronić przede wszystkim przed wilgocią.
Po ustabilizowaniu i pokrojeniu przechowuj je w szczelnie zamkniętym pojemniku. Poszczególne warstwy można oddzielić papierem do pieczenia.
Konsystencja pianek bez cukru może zmieniać się podczas przechowywania szybciej niż w klasycznych marshmallows. Zależy to przede wszystkim od receptury i zastosowanego słodzika.
Dlatego domowe pianki najlepiej przygotowywać w niewielkich porcjach i obserwować ich strukturę zamiast zakładać, że każdy wariant będzie zachowywał świeżość dokładnie tak samo.
I tutaj robi się naprawdę przyjemnie.
Małe pianki można wrzucić bezpośrednio na gorącą czekoladę. Pod wpływem temperatury ich powierzchnia zaczyna mięknąć, a środek pozostaje przez chwilę puszysty.
Do intensywnej, gorzkiej czekolady szczególnie dobrze pasują pianki:
waniliowe,
śmietankowe,
karmelowe,
korzenne,
kawowe.
To również dobry sposób na wykorzystanie mniej równych kawałków pozostałych po krojeniu. Marshmallow nie prowadzi konkursu piękności. W gorącej czekoladzie wszystkie kończą tak samo.
Zamiana cukru na dowolny słodzik 1:1
Słodziki różnią się nie tylko intensywnością słodzenia, lecz także rozpuszczalnością i zachowaniem podczas ogrzewania oraz chłodzenia.
Za dużo żelatyny
Pianki zastygają, ale zamiast sprężystych stają się gumowe.
Za dużo płynu
Masa może pozostać zbyt miękka i mokra.
Zbyt krótkie ubijanie
Do masy trafia za mało powietrza i pianki wychodzą ciężkie.
Zbyt długie czekanie przed przełożeniem do formy
Masa zaczyna tężeć już w misce i trudno ją później równomiernie rozprowadzić.
Oczekiwanie identycznego efektu jak przy cukrze
To chyba najważniejszy punkt. W recepturach cukierniczych cukier jest składnikiem technologicznym. Usunięcie go zmienia układ i czasami wymaga stworzenia receptury od nowa, a nie prostej zamiany jednego składnika.
Indyk w sosie maślano-ziołowym
Co zamiast bułki tartej - najlepsze panierki low carb
Najczęstsze błędy w deserach low carb
Tak, można przygotować pianki bez dodatku cukru, ale ich receptura i właściwości będą różnić się od klasycznych marshmallows. Usunięcie cukru wpływa nie tylko na smak, lecz także na teksturę i trwałość.
Można go wykorzystać, ale ma skłonność do krystalizacji. Przy większej ilości po ostygnięciu pianki mogą stać się ziarniste. Nie należy zakładać, że zachowa się dokładnie tak samo jak cukier.
Najczęstszą przyczyną jest zbyt duża ilość żelatyny w stosunku do płynu albo zbyt mocne odwodnienie masy. Pianka powinna być ustabilizowana, ale nadal miękka i sprężysta.
Przyczyną może być wilgoć, duża zawartość wody w recepturze, niedostateczne ustabilizowanie masy lub właściwości użytego słodzika.
Nie zawsze. Sposób przechowywania zależy od receptury. Pianki przygotowane wyłącznie na wodzie zachowują się inaczej niż wariant zawierający śmietankę. Wersję ze składnikami łatwo psującymi się należy traktować odpowiednio ostrożniej i przechowywać w chłodzie.
Tak. To jedno z ich najlepszych zastosowań. Małe pianki stopniowo miękną na powierzchni gorącej czekolady i tworzą puszystą, słodką warstwę.
Tak. Do masy można dodać między innymi wanilię, kakao, kawę, cynamon i inne przyprawy. Trzeba tylko uważać na dodatki zawierające dużo płynu, ponieważ zmieniają proporcje receptury.
Nie każda receptura bez cukru zachowuje się podczas ogrzewania jak klasyczny marshmallow. Cukier odpowiada między innymi za sposób, w jaki powierzchnia klasycznej pianki karmelizuje i brązowieje. Dlatego efekt opiekania wersji bez cukru zależy od zastosowanych składników i nie musi przypominać klasycznych pianek.
Strona powstała dzięki:
LowStyleLife App & Web Digital Studio
Adres e-mail: studio@ailowstylelife.online.
To Katalog SEO
Website created in white label responsive website builder WebWave.