Gęsty, maślany, lekko słony i naprawdę karmelowy. Karmel bez cukru można przygotować tak, żeby nie był bladym słodkim sosem udającym oryginał. Kluczowy jest jednak wybór odpowiedniego słodzika.
W tym przepisie używam allulozy. Pod wpływem wysokiej temperatury intensywnie brązowieje, dlatego pozwala uzyskać złocisty kolor i charakterystyczne nuty smakowe, których nie da się równie łatwo osiągnąć z erytrytolem.
Gotowy sos można wykorzystać do serników, lodów, naleśników, ciast, deserów w pucharkach albo po prostu polać nim jogurt czy świeże owoce.
- bez dodatku cukru
- przygotowany na allulozie
- gęstnieje podczas chłodzenia
- można zrobić wersję klasyczną lub słony karmel
- nie krystalizuje w taki sposób jak karmel na erytrytolu
- nadaje się do deserów, ciast, lodów i polew
- konsystencję można regulować ilością śmietanki
- przygotowanie zajmuje tylko kilka minut
Nie każdy słodzik nadaje się do przygotowania karmelu.
Klasyczny karmel powstaje podczas ogrzewania cukru. Po zastąpieniu sacharozy inną substancją słodzącą nie możemy automatycznie oczekiwać takich samych reakcji i takiego samego efektu.
Alluloza jest pod tym względem wyjątkowo użyteczna. Jest cukrem redukującym i podczas ogrzewania łatwo uczestniczy w reakcjach prowadzących do intensywnego brązowienia. Badania nad jej zastosowaniem w żywności pokazują, że temperatura silnie wpływa na powstawanie barwy, a w niektórych układach alluloza brązowieje nawet bardzo intensywnie.
Nie oznacza to jednak, że karmel z allulozy jest chemicznie identyczny z klasycznym karmelem z sacharozy. Nie jest. W praktyce kulinarnej daje jednak coś bardzo cennego: złocistą barwę, głęboki smak i możliwość przygotowania sosu, który zachowuje się znacznie bardziej jak karmel niż wiele sosów przygotowanych z innych słodzików.
Erytrytol może być bardzo dobrym słodzikiem w wielu deserach, ale karmel nie jest jego najmocniejszą stroną.
Po rozpuszczeniu i ponownym ostygnięciu erytrytol ma tendencję do krystalizacji. Sos może więc początkowo wyglądać dobrze, a po wystudzeniu stać się ziarnisty albo utworzyć kryształki.
Nie daje też takiego samego brązowienia jak alluloza.
Dlatego nie polecam zastępowania allulozy erytrytolem 1:1 w tym konkretnym przepisie.
- 60 g allulozy
- 50 g masła
- 100 ml śmietanki 30%
- ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego
- szczypta soli
Na słony karmel:
- dodatkowo sól morska do smaku
Śmietankę lekko podgrzej. Nie musi się zagotować, ale nie powinna być zimna prosto z lodówki.
Do niewielkiego rondelka lub patelni z grubszym dnem wsyp allulozę.
Podgrzewaj ją na małym lub średnim ogniu. Gdy zacznie się rozpuszczać, delikatnie mieszaj.
Obserwuj kolor bardzo uważnie. Alluloza może brązowieć szybko i nie warto czekać, aż stanie się bardzo ciemna.
Kiedy uzyska złocisty, karmelowy kolor, zmniejsz ogień.
Dodaj masło i ostrożnie wymieszaj.
Następnie stopniowo wlewaj ciepłą śmietankę, cały czas mieszając.
Uważaj – po dodaniu śmietanki mieszanina może gwałtownie się pienić.
Podgrzewaj jeszcze przez chwilę na małym ogniu, aż sos będzie całkowicie jednolity.
Dodaj wanilię oraz szczyptę soli.
Zdejmij karmel z ognia.
Nie przejmuj się, jeśli na tym etapie wydaje się dość rzadki. Podczas chłodzenia wyraźnie zgęstnieje.
Najwygodniejszy będzie niewielki rondelek z grubszym dnem.
Zbyt szeroka patelnia może powodować bardzo szybkie odparowywanie wody i trudniej będzie kontrolować niewielką porcję karmelu.
Z kolei rondelek powinien być wystarczająco wysoki, ponieważ po dodaniu śmietanki sos może mocno się spienić.
To właśnie tutaj najłatwiej karmel zepsuć.
Nie kieruj się wyłącznie czasem podanym w przepisie. Kuchenki, garnki i wielkość palnika różnią się na tyle, że czas może być inny za każdym razem.
Patrz na kolor.
Alluloza powinna przejść od jasnej do złocistej i bursztynowej. Nie czekaj na bardzo ciemny brąz.
Im dłużej ją ogrzewasz, tym intensywniejsze zachodzą przemiany odpowiedzialne za brązowienie. Zbyt mocne ogrzewanie może jednak dać nieprzyjemny, gorzki smak.
Dlatego po osiągnięciu odpowiedniego koloru przechodzimy do kolejnego etapu zamiast próbować wyciągnąć z niej jeszcze ciemniejszy karmel.
Dodanie bardzo zimnej śmietanki do gorącej masy powoduje gwałtowny spadek temperatury.
Karmel może wtedy mocniej się pienić, a składniki trudniej się łączą.
Lekko ciepła śmietanka daje łagodniejsze przejście i ułatwia przygotowanie jednolitego sosu.
Nadal trzeba jednak dodawać ją ostrożnie. Gorący karmel może gwałtownie bulgotać.
Najpierw pozwól mu wystygnąć.
To naprawdę ważne, ponieważ gorący sos karmelowy zawsze jest znacznie rzadszy niż chłodny.
Jeżeli chcesz przygotować karmel do polewania lodów lub deserów, podstawowa proporcja powinna dać płynny, kremowy sos.
Do bardziej zwartego karmelu, na przykład do przekładania ciasta, możesz użyć nieco mniej śmietanki.
Nie próbuj jednak uzyskiwać bardzo gęstego karmelu wyłącznie przez długie gotowanie. Alluloza intensywnie reaguje na temperaturę i łatwiej wtedy przesadzić z brązowieniem.
Jeżeli po wystudzeniu karmel okaże się zbyt gęsty, podgrzej go delikatnie i dodaj niewielką ilość śmietanki.
Zacznij od jednej łyżki.
Wymieszaj, ponownie wystudź niewielką porcję i dopiero wtedy oceń konsystencję.
To najprostsza modyfikacja podstawowego przepisu.
Do gotowego sosu dodaj sól morską do smaku.
Zacznij od niewielkiej szczypty. Sól ma podkreślić karmelowy smak, a nie sprawić, że sos będzie po prostu słony.
Jeżeli używasz solonego masła, uwzględnij to przed dodaniem kolejnej porcji soli.
Na deserze możesz dodatkowo użyć kilku płatków soli. Dają ciekawszy efekt niż duża ilość soli wymieszana bezpośrednio z całym sosem.
Do podstawowej wersji dodaj ekstrakt lub pastę waniliową.
Wanilię najlepiej dodawać pod koniec przygotowania, już po połączeniu karmelu ze śmietanką.
Nie potrzeba jej dużo. Ma uzupełniać smak karmelu, a nie zamieniać go w sos waniliowy.
Do gotowego karmelu można dodać niewielką ilość cynamonu.
Taka wersja szczególnie dobrze pasuje do dyni, jabłek, gruszek, serników i jesiennych deserów.
Z cynamonem warto zachować umiar. Zacznij od niewielkiej szczypty i dopiero po spróbowaniu zdecyduj, czy potrzebujesz więcej.
Możliwości jest sporo.
Karmel możesz wykorzystać jako:
- sos do lodów bez cukru,
- polewę do sernika,
- dodatek do naleśników i placuszków,
- warstwę deseru w pucharku,
- dodatek do jogurtu,
- sos do ciast,
- dodatek do deserów dyniowych,
- polewę do brownie,
- składnik kremów,
- dodatek do kawy,
- sos do prażonych orzechów.
Bardzo dobrze łączy się z czekoladą, wanilią, orzechami laskowymi, pekanami, dynią, cynamonem i solą.
Po całkowitym wystudzeniu przełóż karmel do czystego, szczelnie zamykanego słoiczka i przechowuj w lodówce.
Pod wpływem niskiej temperatury masło i tłuszcz ze śmietanki twardnieją, dlatego sos po wyjęciu z lodówki będzie znacznie gęstszy.
To normalne.
Przed użyciem możesz pozostawić go przez chwilę w temperaturze pokojowej albo bardzo delikatnie podgrzać.
Jeżeli po podgrzaniu jest zbyt gęsty, dodaj odrobinę śmietanki i dokładnie wymieszaj.
Najczęściej problem pojawia się podczas łączenia bardzo gorącej masy z masłem i śmietanką.
Jeżeli sos zaczyna wyglądać na tłusty lub rozwarstwiony, zdejmij go na chwilę z intensywnego źródła ciepła i energicznie mieszaj.
Pomaga również stopniowe dodawanie ciepłej śmietanki zamiast wlania całej porcji jednocześnie.
Najbardziej prawdopodobną przyczyną jest zbyt mocne podgrzanie allulozy.
Nie trzeba doprowadzać jej do bardzo ciemnego koloru.
Jeżeli karmel wyraźnie pachnie spalenizną i jest gorzki, dodanie większej ilości śmietanki raczej nie naprawi smaku. Lepiej przygotować nową porcję i zakończyć brązowienie wcześniej.
Dlaczego karmel jest za jasny?
Najprawdopodobniej alluloza była ogrzewana zbyt krótko albo temperatura była zbyt niska.
Jasny sos nadal może być smaczny, ale będzie miał łagodniejszy profil.
Przy kolejnej partii pozwól allulozie nabrać wyraźnie złocistego koloru przed dodaniem masła i śmietanki.
Nie.
Klasyczny karmel przygotowywany z sacharozy i sos przygotowany z allulozy nie są pod względem chemicznym tym samym produktem.
Alluloza ma jednak właściwość bardzo przydatną w kuchni: podczas ogrzewania intensywnie brązowieje. Pozwala to uzyskać sos o złocistej barwie i głębokim smaku, który kulinarnie może pełnić tę samą rolę co klasyczny sos karmelowy.
Dlatego określenie „karmel bez cukru” jest tutaj przede wszystkim nazwą kulinarnego zastosowania sosu, a nie stwierdzeniem, że zachodzą w nim dokładnie te same reakcje co podczas przygotowania karmelu z sacharozy.
Kremowy, ciężki sernik z malinami bez cukru
Niskowęglowodanowe ciasto inspirowane Twix
Ciasto low carb z bezą - dlaczego nie wychodzi
Tak. Można przygotować sos o karmelowym smaku i konsystencji bez dodatku sacharozy. W tym przepisie wykorzystujemy allulozę, która podczas ogrzewania intensywnie brązowieje.
Do tego konkretnego zastosowania bardzo dobrze sprawdza się alluloza. Nie wszystkie słodziki zachowują się podczas ogrzewania tak samo, dlatego nie należy zakładać, że można je wymieniać w przepisie 1:1.
Można przygotowywać sosy z erytrytolem, ale nie daje on takiego samego efektu jak alluloza i po ostygnięciu może ponownie krystalizować. Dlatego nie jest najlepszym zamiennikiem allulozy w tym przepisie.
Czy karmel z allulozy twardnieje po ostygnięciu?
Gęstnieje, ale przy odpowiedniej proporcji śmietanki pozostaje sosem. W lodówce staje się znacznie bardziej zwarty ze względu również na obecność masła i tłuszczu mlecznego.
Czy można zrobić karmel bez śmietanki?
Można przygotować inne rodzaje sosów karmelowych, ale będzie to już inna receptura. W tej wersji śmietanka odpowiada za kremową konsystencję i pomaga stworzyć sos.
Czy można użyć mleka zamiast śmietanki?
Nie jest to zamiana 1:1. Mleko zawiera znacznie mniej tłuszczu i więcej wody niż śmietanka, dlatego sos będzie zachowywał się inaczej i może być znacznie rzadszy.
Czy karmel z allulozy może się przypalić?
Tak. Alluloza intensywnie brązowieje pod wpływem temperatury, dlatego szczególnie pod koniec ogrzewania trzeba uważnie obserwować jej kolor.
Czy można przygotować słony karmel bez cukru?
Tak. Do podstawowego sosu wystarczy dodać sól morską do smaku. Najlepiej zacząć od niewielkiej ilości i zwiększać ją dopiero po spróbowaniu.
Czy karmel bez cukru można przygotować wcześniej?
Tak. Można przechowywać go w lodówce w szczelnym pojemniku, a przed podaniem delikatnie podgrzać, aby ponownie uzyskał płynną konsystencję.
Strona powstała dzięki:
LowStyleLife App & Web Digital Studio
Adres e-mail: studio@ailowstylelife.online.
To Katalog SEO
Website created in white label responsive website builder WebWave.